Piątkowa sesja przez pierwsze pięć godzin przebiegała tragicznie. O dziennej aktywności na GPW najlepiej świadczy fakt, że przez pierwszą połowę sesji na całym rynku obrót wyniósł niecałe pół miliarda złotych, a najchętniej handlowaną spółką by… drugoligowy Boryszew. Taki marazm nie dotyczył tylko naszego rynku, ale ogólnie wszystkich europejskich parkietów. Wszyscy czekali na dane makro i przed nimi nikt nie chciał podejmować decyzji.
Original post by WP-AutoBlog Import



